Skip to Content

Zamyślenia #79

28 kwietnia 2026 przez
Zespół

 Czy naprawdę mogłabym pójść do spowiedzi świętej jedynie raz w roku, w czasie Wielkanocy jak jest to przykazane? Pytanie drugie – czy tak bym chciała? A czy chciałabym w ogóle z tego zrezygnować? Czy byłoby wystarczające dla mnie powszechne wyznanie grzechów? Czy naprawdę tak bym chciała? Przed wszystkimi mówić o swoich grzechach aby inni je słyszeli? Czy byłoby lepiej, gdybym pierwszą swoją spowiedź odbyła po osiemnastym roku życia? Każda spowiedź święta to moje spotkanie z Panem Jezusem. Wyznaję grzechy, ale nie tylko. Mówię o tym, co mnie boli, co mnie zraniło, kto mnie zranił, kogo ja zraniłam, co jest dla mnie trudnie, z czym nie mogę sobie poradzić. Widzę zakrwawioną dłoń Pana Jezusa, która dotyka tego, co wychodzi z moich ust. To powiedziałam – dotknął. O tym powiedziałam – dotknął. Tamto wyznałam – dotknął. Przynoszę – dotyka, przynoszę – dotyka. Obmywa to swoją Krwią, niszczy, łamie, spala, zabiera z mojej pamięci, ściąga z pleców jak betonowe płyty. Ile odkryję, ile pokażę, tyle tematów zostaje uzdrawianych. Przychodzę w uniżeniu, moja pozycja ciała, to że klękam z pochyloną głową, to że słyszę jak moje serce wali, a wstyd nie pozwala swobodnie mówić, to wszystko wręcz krzyczy we mnie: Panie mój i co teraz? Wypowiadam to głośno, nie chowam w myślach, wypowiadam. Więc mogę usłyszeć, że słaba jestem. Mogę usłyszeć jak łamie mi się głos, bo jest mi przykro, że Cię zraniłam, że tylko patrzę na Ciebie ale Cię nie naśladuję. Moja szczerość, pokora i posłuszeństwo wobec spowiednika – to ode mnie. W zamian od Ciebie porządne obmycie mojej duszy, radość, miłość, zdrowie również ciała, ulga w moim cierpieniu. Żaden lekarz ziemski nie ma wglądu do mojego sumienia, Ty masz. I jak to wszystko po ludzku wytłumaczyć?...Dziękuję za łaskę wiary Panie mój.

- To zbliżanie się do Ciebie Jezu, jest jak gdyby jednocześnie w czasie i w przestrzeni.

+ Bo jest to jeden wymiar…określający twój rozwój od punktu zaistnienia do spotkania w Moim domu. Czasoprzestrzeń – to dobre określenie. We wszystkim jest jedność. Wszystko jest jednością i jest doskonałe w swej prostocie. Człowiek widzi tylko fragmenty pooddzielane czasem i przestrzenią.

 

Świadectwo, 311

Zamyślenia #78